Od przypadkowego światła do spójnej scenografii dnia
W jednym z warszawskich mieszkań salon z dużymi oknami od południa był przez lata zbyt jasny w ciągu dnia i zbyt odsłonięty wieczorami. Zestaw lekkich zasłon z woalu w kolorze ciepłej kości słoniowej oraz zaciemniających zasłon w chłodnym, dymnym błękicie rozwiązał oba problemy, tworząc przy tym miękką, spójną ramę dla całego wnętrza.
Warstwowe podejście – połączenie transparentnych tkanin z pełnymi, cięższymi zasłonami – pozwoliło domownikom dowolnie regulować nasłonecznienie, a jednocześnie nadało pomieszczeniu wyraźny, elegancki charakter bez ingerencji w meble czy kolor ścian.